Cechy kliniczne

Choroba rozpoczyna się zwykle w okresie stosowania diety i rzeczywiście ok. 50% pacjentek w jakimś momencie w przeszłości spełniało kryteria DSM III R dla jadłowstrętu psychicznego. Potem następuje duża utrata kontroli nad jedzeniem, co prowadzi do epizodów objadania się. W ten sposób pacjentki wciągnięte zostają w cykl: stosowanie diety – objadanie się – przeczyszczanie i ponowne stosowanie diety. Kieruje tym niemal ciągłe zaabsorbowanie pacjentek myślami o kształcie i masie ciała oraz jedzeniu.

W czasie napadu obżarstwa pacjentki zwykle spożywają naprawdę ogromne ilości bogatego w węglowodany jedzenia – chleba, ciastek, herbatników i słodyczy – bardzo szybko i w ukryciu. Podczas objadania się wiele osób odczuwa oszołomienie i doznaje raczej poczucia depersonalizacji, chociaż we wcześniejszym stadium choroby objadanie się było doświadczeniem nagradzającym i dla niektórych pacjentek nadal takim pozostaje. Objadanie się łączy się z ogromnym poczuciem utraty kontroli i przerywa je tylko fizyczny dyskomfort lub wejście jakiejś osoby, wyczerpanie się produktów itp. Później pacjentki opisują bardzo negatywne uczucia w stosunku do własnej osoby, złość, wstręt i przerażenie ze względu na skutki, jakie ma dla ich wagi objadanie się. Większość pacjentek uśmierza własny lęk samodzielnie wywołując wymioty lub stosując środki przyczyszczające, co zdarza się rzadziej.Inne pacjentki mogą decydować się na post przez cały następny dzień, a niektóre gimnastykują się kompulsywnie. Większość pacjentek odczuwa przygnębienie po przeczyszczeniu i podaje, że chce im się spać.

Pomiędzy napadami obżarstwa większość pacjentek zdaje sobie sprawę z tego, co zjada, i ustala ograniczenia dotyczące rodzaju oraz ilości jedzenia. Jedzenie dietetyczne nazywają dobrym, a jedzenie, które uważają za tuczące i które zwykle spożywają tylko w czasie napadu obżarstwa, określają jako złe. Każdy element tego błędnego koła wzmacnia poprzedzające go zachowanie i każdy element działa jako bodziec warunkowy dla zachowania następującego po nim. W dodatku ciągłe lękowe zajmowanie się grubością, kształtem i masą ciała prowadzi do pojawienia się takich myśli, jak „Zjadłam słodycze, to wszystko, moja dieta rozwiała się, więc mogę również objeść się”. Tak więc zarówno poznawcze, jak i behawioralne elementy służą do podtrzymywania zaburzenia. Pacjentki mają tendencję do ukrywania swych napadów obżarstwa; napady te zwykle pojawiają się, gdy pacjentki są same i nudzą się, boją się, czują się samotne lub są przygnębione. Często pacjentki czują, że objadanie się jest sposobem radzenia sobie z tymi odczuciami. Częstość objadania się jest bardzo różna, niektóre osoby objadają się nawet przez 2 godziny dziennie. Podobnie, różnice mogą dotyczyć również wymiotowania, wiele pacjentek wymiotuje po zwykłych posiłkach, bez objadania się. Często ludzie mają również ustalone rytualne wzorce lub cele wymiotowania, na przykład płukanie żołądka coca-colą lub wodą albo wymiotowanie tak długo, aż pojawi się czysty płyn.

Oprócz nieprawidłowych zachowań związanych z jedzeniem wiele chorych na bulimię opisuje występowanie widocznych wahań nastroju, od nastroju zbliżonego do normalnego do wyraźnej depresji i czasami do podwyższonego nastroju. Wahania nastroju pojawiają się często bez żadnej wyraźnej przyczyny, co wzmacnia u pacjentek poczucie niepanowania nad własnym zachowaniem i emocjami.

Przedstawiony tu obraz pacjentki z bulimią to obraz osoby, która z jednej strony ogromnie cierpi i jest nieszczęśliwa z powodu swojej choroby, która walczy, żeby przerwać utrzymujące się błędne koło, która wciąż.ma bardzo niską samoocenę, mimo że ma umiarkowanie dobrą pozycję społeczną, a także wstydzi się swojej choroby i utrzymuje ją w tajemnicy. Z drugiej strony, pacjentki mają silne ambiwalentne odczucia wobec pozbycia się tej choroby, gdyż ciągle obawiają się przytycia i własnej nieumiejętności tolerowania stresu.

Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.