Leki psychotropowe w praktyce ogólnej

Gorzka lekcja wyciągnięta została z nadmiernego przepisywania pacjentom „magicz­nych pigułek”: barbituranów w latach 50, a następnie benzodiazepin w latach 70. Bardzo wiele pacjentek uzależniło się od tych leków i znaczna ich liczba miała trudności z ich odstawieniem. Niektóre z nich znalazły się w zamkniętych szpitalach psychiatrycznych, świat medyczny uznał ich problemy za jatrogenne, ale nadal żyją one cierpiąc z powodu konsekwencji uzależnienia.

Indeks terapeutyczny tych leków jest wąski, podobnie jak trójpierścieniowych leków przeciwdepresyjnych. Z tego powodu wiele dobrze poinformowanych pacjentek zachowuje ostrożność wobec leczenia lekami psychotropowymi. Jednakże inne wciąż uważają leki za upragniony środek ucieczki od trudności sytuacji, w jakiej się znajdują, i nie podoba się im niechęć lekarzy ogólnych do przepisywania tabletek przeciwko depresji, bezsen­ności i lękowi. Niebezpieczeństwo uzależnienia się w przyszłości nie odstrasza tych, które chcą natychmiastowej ulgi od męczących i budzących niepokój objawów. I choć niektóre poradnie rozpoczęły realizację specjalnego programu mającego na celu skłanianie pacjen­tek nadużywających leków do ich stopniowego odstawiania, wymaga to długotrwałej, wielomiesięcznej pracy indywidualnej lub grupowej. Dobrze wyszkolony lekarz rodzinny może znakomicie radzić sobie bez wypisywania swoim pacjentkom leków uspokajających.

Najczęściej używane w praktyce ogólnej leki psychotropowe zostały wymienione niżej.

  • Leki nasenne
Należą do nich głównie benzodiazepiny. Gdy jest to rzeczywiście niezbędne, poleca się przepisanie 10-20 mg temazepamu, który jest skutecznym, krótko działającym lekiem nasennym. Można go bezpiecznie używać podczas trwania kryzysu, gdy potrzebne jest uspokojenie. Jego używanie powinno być ograniczone do 5-7 dni, zażywanie przez dłuższy czas może doprowadzić do zależności. Osoby, które uzależniły się od nitrazepamu, powinny bez większego trudu i przy niezbędnej w takich sytuacjach motywacji przejść na temazepam.

Jednakże temazepam należy do leków poszukiwanych w ulicznym handlu narkoty­kami i jest sprzedawany na czarnym rynku. Lek jest zazwyczaj preparowany do wstrzyk­nięć dożylnych z kapsułek, tabletek, a nawet z syropu. Wodzian chloralu 500 mg jest kolejnym skutecznym i stosunkowo bezpiecznym lekiem nasennym, który może stać się alternatywą wobec benzodiazepin. Barbiturany nie powinny być używane po pierwsze z powodu łatwości rozwoju tolerancji i zależności, po drugie z powodu niebezpieczeństwa przedawkowania.

  • Łagodne leki uspokajające

Pomimo problemu rozwoju zależności nadal przepisuje się leki uspokajające w celu szybkiej redukcji stresu, głównie na żądanie pacjentek, które wcześniej zażywały już benzodiazepiny. Poważnym problemem związanym z tymi lekami jest występowanie nasilonych zachowań agresywnych podczas ich stosowania (praw­dopodobnie powodowane jest to mechanizmami podobnymi do działania alkoholu). Stanowi to zagrożenie dla samych pacjentów oraz dla ich rodzin, a także zwiększa ryzyko zachowań samobójczych.

Najczęściej stosowaną benzodiazepiną jest diazepam w dawce 2-30 mg na dobę. Kobietom cierpiącym z powodu objawów z odstawienia po innych benzodiazepinach (np. lorazepamie) radzi się przejście na diazepam w odpowiednich, zmniejszających się, ustalonych przez lekarza dawkach. Dłuższy czas półtrwania diazepamu umoż­liwia zmniejszenie objawów z odstawienia.

Alternatywą dla benzodiazepin są inne: leki nasenne, jeśli istnieją wskazania do ich stosowania; leki przeciwdepresyjne, z których wiele ma równie silne działanie uspokajające; beta-blokery (atenolol, propranolol), które skutecznie przeciwdziałają obwodowym objawom pobudzenia i przez to łagodzą cierpienie.

  • Leki przeciwpsychotyczne

Głównie fenotiazyny (chlorpromazyna, tryfluoperazyna, flupentyksol i inne), które przeciwdziałają omamom słuchowym, „głosom” i innym objawom wytwórczym, a także zaburzeniom myślenia (urojenia), przez co znalazły zastosowanie w leczeniu schizofrenii. Lekarze ogólni czasem muszą samodzielnie rozpo­cząć leczenie przeciwpsychotyczne ostrych psychoz. Warto także pamiętać, że leki z tej grupy, powiedzmy flupentyksol albo tryfluoperazyna, mogą zastąpić leki uspokajające w przypadkach bardzo nasilonego lęku i niepokoju. Większość fenotiazyn ma działanie sedatywne. Potrzeba równoczesnego zażywania leków antycholinergicznych, w celu prze­ciwdziałania ubocznym objawom pozapiramidowym, różni się osobniczo.

  • Leki uśmierzające objawy z odstawienia

Obecnie chlordiazepoksyd i diazepam preferowane są w stosunku do klometiazolu w leczeniu objawów z odstawienia alkoholu (jeśli, rzecz jasna, potrzebne jest wsparcie farmakologiczne). Metadon używany jest do detoksykacji i odstawienia opiatów, przy uzależnieniu opiatowym. Klonidyna jest czasem używana w tym samym celu, a także w przebiegu odstawienia nikotyny.

Ponieważ zarówno klometiazol, benzodiazepiny i metadon wywołują uzależnienie, a nagłe odstawienie klonidyny powoduje wzrost ciśnienia krwi, żadna z powyższych terapii nie zasługuje na miano idealnej. Benzodiazepiny, takie jak diazepam, mogą zatem zostać wybrane do terapii jako „najmniejsze zło”. Przepisywanie tych leków musi być związane z opracowaniem klarownego planu leczenia, a także odnotowane w dokumen­tacji pacjenta, na wypadek gdyby pacjent przeszedł pod opiekę innego lekarza.

  • Leki przeciwdepresyjne

Depresja endogenna jest chorobą przewlekłą i upośledzają­cą, a także niosącą ze sobą znaczne zagrożenie samobójstwem. Trójpierścieniowe leki przeciwdepresyjne udowodniły swoją skuteczność, pomimo że zaczynają działać z opóź­nieniem. Leki, takie jak imipramina i amitryptylina, wywołują pewne przykre działania uboczne, takie jak suchość w ustach, niewyraźne widzenie, nadmierne uspokojenie i zatrzymanie moczu, a także są niebezpieczne w przypadku przedawkowania. Prowadzi to do częstego odstawiania tych leków przez pacjentki, pomimo wygodnego dawkowania raz na dobę, wieczorem, a także do niechęci lekarzy do przepisywania pełnych dawek. Doksepina, również powszechnie używana, przepisy­wana jest przez lekarzy w dawkach mniejszych niż 75 mg dziennie, to znaczy subterapeutycznych. W takich wypadkach możliwe jest, że efekt placebo i uspokajający są równie ważne, jak prawdziwe działanie przeciwdepresyjne.

Należy pamiętać, że pacjenci, którzy zażywają leki przeciwdepresyjne, wymagają starannej i intensywnej opieki i wsparcia przez kilka tygodni, zanim efekt terapeutyczny stanie się wyraźny. Dawka powinna być stopniowo zwiększana, ponieważ wysokie dawki są bardziej skuteczne, a sama kuracja powinna trwać przynajmniej 4 miesiące. Należy wyjaśnić pacjentce różnicę pomiędzy koniecznością długotrwałego (ok. 6 miesięcy) zażywania leków przeciwdepresyjnych, a obligatoryjnie krótkoterminowym zażywaniem benzodiazepin.

  • Leki przeciwdepresyjne nowej generacji

Selektywne inhibitory wychwytu serotoniny, takie jak fluwoksamina i fluoksetyna, mają mniej działań ubocznych, są słabiej uspokajające i mniej toksyczne niż tradycyjne leki trój pierścieniowe. Jednak jeśli chodzi o skuteczność i szybkość działania, są one podobne do leków trójpierścieniowych. Wymienione leki  są również używane w leczeniu nerwicy natręctw.

  • Inhibitory monoaminooksydazy

Tranylcypromina, fenelzyna i izokarboksazyd, a także nowy lek z tej grupy, moklobemid (Aurorix) mogą być skuteczne w leczeniu krótkich, nawracających depresji i lęku. Mogą także zostać użyte w leczeniu pacjentek cierpiących z powodu migreny, napięcia przedmiesiączkowego i zespołu drażliwego jelita. Obawy przed skokiem ciśnienia spowodowanym połączeniem leków z tej grupy z winem i jedzeniem bogatym w tyraminę są przesadzone i powstrzymały szersze badania nad skutecznością i rolą inhibitorów MAO.

Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.